Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty

21 sierpnia 2014

Lorem ipsum w google translate - zwykły błąd, czy coś ciekawszego?

Na Niebezpieczniku znajdziecie interesujący artykuł na temat tłumacza google i tego, co potrafił on 'wyprodukować' po wpisaniu powszechnie używanych wypełniaczy treści, czyli ciągu 'Lorem ipsum...'.

Pojawiło się kilka ciekawych teorii spiskowych, od tajnego szyfru agencji wywiadowczych po celowy atak na usługę google. Więcej tu: http://niebezpiecznik.pl/post/lorem-ipsum-google-i-chiny-czyli-teoria-spiskowa-o-tajnym-kodzie-sluzb/

30 czerwca 2014

Jak wyłączyć płatne SMSy (usługi subskrypcyjne)

Sporo piszę na blogu o naciągaczach, którzy pod przykrywką różnego rodzaju usług w pierwszej kolejności włączą ci płatne subskrypcje SMS :).

Jak to wyłączyć?


Najprościej jest wysłać SMS o treści:

STOP [Nazwa usługi]

pod numer, z którego przychodzą płatne SMSy.

Nazwę usługi znajdziesz prawdopodobnie w jednym z pierwszych SMSów, które otrzymasz. Może to być coś w rodzaju "Witaj w usłudze XYZ" - wtedy XYZ to twoja nazwa usługi.

A jak nie znam nazwy?


Jeżeli nie możesz znaleźć nazwy istnieje możliwość wyświetlenia wszystkich płatnych usług, na jakie jesteś zapisany. Wysyłasz SMSa o treści:

LISTA

na numer 6000 (jeżeli jesteś abonentem Play lub Orange)
na numer 8888 (abonent Plus)

Niestety o ile wiem, T-Mobile nie udostępnia tej możliwości.

Wyłączenie wszystkich usług


Play i Plus umożliwiają także wyłączanie wszelkich usług subskrypcyjnych za pomocą wysłania SMSa.

Dla Play - SMS o treści STOP na numer 6000
Dla Plus - SMS o treści START BLOKADA na numer 8888

W pozostałych przypadkach zawsze możemy zadzwonić do biura obsługi u naszego operatora i poprosić o wyłączenie danej usługi lub wszystkich usług.

Szpiegowanie na facebook'u

Mieliśmy już do czynienia z całą serią SMS-owych pseudoszpiegów, których jedynym zadaniem jest zarobić na usługach subskrypcyjnych naciągniętych ludzi. Nie inaczej jest z fejsbukiem. Jak się okazuje, możemy natknąć się m.in. na takie nic nie warte strony, jak:

http://www.fb-szpieguj.pl/

http://fbszpieg.pl/

... i pewnie parę innych. Wybaczcie, że nie będę ich reklamował.

W każdym razie, jak zawsze w przypadku zapisywania się i podawania danych w ramach jakiejkolwiek usługi, radzę najpierw poszukać regulaminu. Przeważnie, jeżeli mamy do czynienia ze szwindlem, jest on ukryty gdzieś na dole strony i napisany małą czcionką.

I tak oto znajdujemy:

Jest to usługa subskrypcyjna. Jej warunki określa regulamin. Zapisz się do naszego serwisu, a w każdy poniedziałek, środę i piątek otrzymasz wiadomości zawierające linki do pobrania kontentu oraz jeden punkt na swoje konto w katalogu – punkty możesz wymienić na nagrody (opłata wynosi 6.15 zł/sms, otrzymasz 3 sms/tydzień)

Subskrybenci serwisu otrzymują sms w wtorek, czwartek oraz sobotę około godziny 19:00. Sms zawiera horoskop na najbliższe dni. Koszt za każdy sms przychodzący to 4,92 zł z VAT

A więc kolejny raz trzepanie łatwej kasy na naiwnych ;)

Jak takie usługi wyłączamy? Zapraszam tutaj: http://panelsterowania.blogspot.com/2014/06/jak-wyaczyc-patne-smsy-usugi.html

12 lutego 2014

Amerykański generał odnalazł skarb Talibów

Przeczytałem dziś w gazecie coś, w co trudno mi było uwierzyć. Chodzi o historię pewnej kobiety z Polski, z którą "zupełnie przypadkiem" nawiązał kontakt "amerykański generał". Ów wyższego stopnia wojskowy znalazł w Afganistanie skarb Talibów - czyste złoto, warte miliony PLN. Jak się potem okazało, biedak nie miał jednak środków na sfinansowanie transportu złota z Afganistanu do USA, tak więc poprosił poznaną na portalu randkowym panią o pożyczkę.

Kobieta zorganizowała środki, zapożyczyła się u rodziny i w sumie przelała "generałowi" 200 tysięcy złotych.

Naprawdę. Zerknijcie np. tutaj >>>.

Sam nie wiem, współczuć, czy nie współczuć. Ludzie, myślmy trochę, to aż tak bardzo nie boli... ;)

9 lutego 2014

Internetowe badanie wzroku

Kolejny odcinek z cyklu robimy przekręty SMSowe w sieci. Tym razem możecie zrobić sobie badanie wzroku przez internet w Mazowieckiej Certyfikowanej Poradni Okulistycznej! Podobno nie ma na co czekać, gdyż znajomy okulista zrobi wam tylko pobieżne badanie, natomiast internetowa przychodnia wystawi wam pełną diagnozę w promocyjnej cenie...

Poradnia wzroku, która nie istnieje


Namiary na stronę znalazłem oczywiście na mailu. Pod adresem www.poradnia.wzroku.com działa witryna udająca prawdziwą akcję badania wzroku - coś na kształt akcji społecznej albo prywatnej przychodni udostępniającej usługi konsultacji przez internet.
Strona jest rzekomo wystawiona przez Mazowiecką Certyfikowaną Poradnię Okulistyczną. Po kliknięciu w zakładkę Kontakt można nawet znaleźć adres:
ul. Fubarowa 2
02-271 Warszawa
... która to ulica oczywiście nie istnieje. Twórcy strony wymyślili sobie ulicę wykorzystując terminologię informatyczną, spryciule. Więcej w wikipedii.

Test


Na stronie znajdziecie parę sztucznych wpisów i referencji rzekomo zachwalających badanie. Ogólnie sztucznie i śmiesznie, do tego z błędami ortograficznymi.

Ale śmiesznie ma dopiero być - przejdźmy do samego testu. Składa się on z kilku obrazków (statycznych i animowanych), które znajdziecie w internecie. Są to najczęściej złudzenia optyczne, np. statyczny obrazek sprawiający wrażenie ruchu i tym podobne.


Do tego zestaw durnych odpowiedzi, które rzekomo miałyby świadczyć o jakichś wadach wzroku. Trzeba jednak przyznać, że autorzy postarali się o odpowiedni poziom dramaturgii. Po przejściu tego "testu" dostajemy stronę, która podobno "wylicza i przygotowuje nam jego wynik" z komunikatem podsumowującym: wynik testu jest niepokojący!

No i co, nie chcielibyście poznać tego wyniku, skoro jest tak nieciekawie? Poniżej podsumowanie mojego testu (kliknij, żeby powiększyć):



Strona jak widzicie potrafi trochę postraszyć. Dodatkowo wynik jest podobno dostępny tylko przez 10 minut i w promocji kosztuje to tylko 1 zł.

Dobra, dobra, a jak jest naprawdę?


Wystarczy kliknąć w regulamin - dostępny jest tutaj.

Najciekawsze fragmenty:

Użytkownik wysyłający SMS wyraża zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od właściciela serwisu oraz jego partnerów, na numer telefonu komórkowego udostępniony w związku z udziałem w serwisach właściciela serwisu. 

- czyli przygotuj się na spam

Wyniki testu nie muszą pokrywać się z rzeczywistością i nie mogą być traktowane jako wiarygodne źródło informacji

- czyli jest to nic nie warte

aby pobrać wyniki testu należy wykupić dostęp wysyłając dwa SMS Premium koszt 25 zł netto (30,75 zł brutto) za każdy lub pobrać wyniki w drodze promocji przy pomocy systemu płatności "PayPal" kwotę 1 zł brutto (pod adres poradnia@wzroku.com )

- czyli autor świadomie wprowadza cię w błąd, pisząc na stronie badania, że kosztuje ono złotówkę, a pod spodem podając numer, na który masz wysłać 2 smsy po 30,75 zł. 1 zł kosztuje zakup przez PayPal, ale o tym cicho.

Jak takie usługi wyłączamy? Zapraszam tutaj: http://panelsterowania.blogspot.com/2014/06/jak-wyaczyc-patne-smsy-usugi.html 

Artykuły z tej serii:
Szpieg SMS >>
Skarbnica Narodowa >>
Lokalizator >>

12 kwietnia 2013

Lokalizator – wyśledzisz każdego?

Dostałem dziś kolejnego maila z cyklu szukamy łosi na płatne sms-y. Opisywałem kiedyś niezbyt uczciwe – delikatnie mówiąc – praktyki szpiega sms. Teraz czas na usługę dumnie zwaną Lokalizatorem. Cóż nam ów lokalizator oferuje?

Jeżeli dostałeś przypadkiem podobnego maila:

lokalizator

… to spokojnie, ochłoń, nie ma się czym podniecać ;). Po kliknięciu w obrazek w mailu, zostaniesz przekierowany na stronę http://lokalizator.freebiz.pl/ (a być może jakąś inną, usługa może występować pod różnymi domenami).

Tekst na tej stronie wprost sugeruje nam, że będziemy w stanie “wyśledzić każdego”. Mamy tu dokładnie ten sam schemat działania co w pseudousłudze szpiega sms – po podaniu dwóch numerów telefonu, mogłem dobrać się do regulaminu usługi.

Co w regulaminie?

Nic wielkiego – okazuje się, że nie ma mowy nawet o żadnej pseudolokalizacji. Jeżeli się zapiszesz, będziesz dostawać losowe, płatne SMSy, które zapewne do niczego ci się nie przydadzą. Przykład z regulaminu:
5. Wiadomości będą wysyłane co każdy wtorek o godzinie 10:00 oraz co każdy piątek o godzinie 10:00.
6. Wiadomości będą zawierały cytaty motywacyjne wykorzystywane w zaawansowanych technikach psychologii sukcesu, dzięki którym między innymi będzie mógł na nowo określić swoje cele życiowe, zwiększyć wydajność w pracy czy bardziej cieszyć się życiem.
7. Koszt jednej otrzymanej wiadomości to 4,92 zł z VAT.

Regulamin dostępny jest tutaj.

Usługa jest oferowana przez tę samą firmę, co szpieg sms:
Minicrisis LTD, Geneva Place, Waterfront Drive, PO Box 3469, Road Town, Tortola, British Virgin Islands

Zainteresowanym polecam zapoznać się z artykułem o szpiegu SMS. Walczmy z naciągaczami.

Aktualizacja 08.07.2013 - nowy lokalizator w domenie easysub.pl

Uwaga - pojawił się kolejny serwis tego typu - tym razem pod adresem http://lokalizator.easysub.pl/.

Widać naiwnych nie brakuje. Na stronie głównej zobaczysz mapkę, sugerującą możliwość "lokalizacji", ale wystarczy przewinąć stronę nieco w dół, aby dobrać się do regulaminu, a w nim takie smaczki:

"Subskrybenci serwisu w worek i Piątek o godz 10:00 otrzymują link do mp3 na telefon komórkowy"
"Użytkownik zapisując się w usłudze otrzymuje dodatkowo losową nazwę ulicy"
"Koszt tej usługi to 4,96 PLN/dzień z VAT. Koszt operatora WAP/GPRS nie jest wliczony w cenę"
Aktualizacja 15.04.2014 - http://made2yourself.com/PL/locator.aspx

Pod podanym wyżej adresem znajdziecie kolejną podejrzaną stronę. Tym razem za "jedną lokalizację" płacimy podobno 50 gr. Niestety nigdzie nie udało mi się znaleźć regulaminu tej usługi.

Aktualizacja 25.06.2014 - http://www.lokalizuj.guv.pl/


Kolejny syf tego typu. Ciekawe, że takie strony muszą cały czas być dochodowe, bo powstają jak grzyby po deszczu i są non-stop reklamowane w komentarzach na portalach internetowych.

Aktualizacja 03.07.2014 - http://www.darmowa-lokalizacja.pl


I kolejny - wyciąg z regulaminu: W przypadku sms cena aktywacji na 365 dni to koszt 30,75 zł - 1 sms. Po wysłaniu 2 smsów program aktywuje się dożywotnio.

A cóż oferuje nam ten super program?

Program ma charakter rozrywkowy - możesz "wkręcić" znajomych że własnie ich lokalizujesz. Program pokaże twoje przyłącze dzięki czemu wszystko będzie wyglądało wiarygodnie
No i do tego ten bezczelny adres "darmowa lokalizacja", ech...



Jak takie usługi wyłączamy? Zapraszam tutaj: http://panelsterowania.blogspot.com/2014/06/jak-wyaczyc-patne-smsy-usugi.html 

Artykuły z tej serii:
Szpieg SMS >>
Skarbnica Narodowa >>

17 marca 2013

Skarbnica Narodowa i jej sposób na zarabianie

coinsOdejdę dziś trochę od tematyki internetowej, ale pozostaniemy na gruncie szeroko pojętego marketingu i sztuczek stosowanych przez niektóre firmy, żeby pozyskać gotówkę i cenne dane od klientów. Jakiś czas temu pisałem o SzpieguSMS – usłudze, której nazwa i reklamy sugerują, że możemy przechwytywać wiadomości SMS wysyłane z jakiegoś numeru telefonu. Dziś napiszę o Skarbnicy Narodowej, bo dostałem właśnie od niej rzekomo super-ważną przesyłkę z “super” okazją, którą powinienem podobno wykorzystać. ;)

Ważna informacja emisyjna

W skrzynce pocztowej (tym razem realnej, nie wirtualnej) znalazłem taki oto “list”:

list2

Napis “wyłącznie dla adresatów” przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek adresata na kopercie jawnie kpi sobie z mojego IQ. :D No, ale dobra, przełknę tę zniewagę. Powiedzmy, że się nabrałem na tę niesłychanie wyszukaną sztuczkę marketingową.

A w środku…


Co widzimy po otwarciu? Tekst zachęcający do kupna kolekcjonerskiego medalu. Nie znam się na tym za bardzo, ale polecam poczytać trochę o tym w sieci (linki na końcu wpisu).


Z tego, co wyczytałem, w Skarbnicy Narodowej możesz kupić tylko medal (nie ma ona prawa produkować monet używanych w obiegu, jest to zwykła spółka jaką każdy może założyć) i to po bardzo zawyżonej cenie, która prawdopodobnie nigdy nie wzrośnie (czytaj: nigdy nie odsprzedasz go za więcej niż kupiłeś/aś). Zwróćmy też uwagę na pewną grę słów – “Skarbnica Narodowa” – brzmi jakbyśmy mieli do czynienia z poważną instytucją państwową czy bankową. Możemy ją pomylić np. z Mennicą Polską.

Na końcu możemy znaleźć ponaglenie: “radzimy dokonać rezerwacji jeszcze dzisiaj”.

Po drugiej stronie kartki jeszcze bardziej dramatycznie brzmiące zdanie:
Zarezerwuj ten bardzo poszukiwany numizmat już teraz, zanim jego ściśle limitowana emisja zostanie wyczerpana!
Ufff! Ależ szczęście mnie spotkało, że to właśnie do mnie Skarbnica postanowiła wysłać informację o tym “bardzo poszukiwanym numizmacie”! Ja to mam fart.

Drobny druczek

Ok – i na koniec smaczek. Aby zamówić ten niewątpliwie rozrywany przez kolekcjonerów skarb, musimy podać swoje dane osobowe. A pod drukiem, bardzo małą czcionką wyczytacie m.in. coś takiego (kliknij w obrazek, aby go powiększyć):
Zgadzam się na udostępnienie moich danych starannie wybranym firmom marketingu bezpośredniego, których produkty lub usługi mogą mnie zainteresować. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody na udostępnianie danych, prosimy o przekreślenie kwadratu.
list

Nie ukrywam, że właśnie ten druczek wkurzył mnie na tyle, że poświęciłem pół godziny na napisanie tego wpisu.

Nie dość, że – oczywiście - wszystkie kruczki dostajemy na samym końcu czcionką niewiele większą od średnicy główki od szpilki, to jeszcze aby wyrazić sprzeciw, musimy zaznaczyć odpowiednie pole. Zachowująca się fair firma na pewno nie użyje takich metod, nie mówiąc już o ogólnym robieniu ludziom wody z mózgu poprzez wysyłanie takiego wątpliwej jakości materiału marketingowego.

Na koniec

Cały “list” wygląda mi na przeznaczony przede wszystkim do nieco starszych odbiorców, którzy pewnie nawet nie doczytają się tego, co jest na końcu drobnym druczkiem. Dodatkowo pomyślą, że mają do czynienia z poważną instytucją, a potem będą się dziwić, że dzień i noc ktoś do nich wydzwania i przysyła kolejne “fantastyczne” oferty. Nie dawajcie innym zarobić na swoich prywatnych danych.

Wspomniane linki:

http://muzungu.pl/2010/03/02/uwazajcie-na-skarbnice-narodowa/give-me-my-money/
http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/7437-problem-ze-skarbnica-narodowa-sp-z-o-o.html
http://www.mennica.com.pl/media/biuro-prasowe/artykul/zobacz/mennica-polska-wzywa-skarbnice-narodowa-do-zaniechania-dzialan-na-szkode-grupy-kapitalowej-men.html
http://www.wykop.pl/link/680303/jak-skarbnica-narodowa-naciaga-ludzi/

18 lutego 2013

Diagnostyka, naprawa, recovery, odzyskiwanie danych… Wszystko w jednym miejscu

hirensOstatnio miałem pewne problemy z laptopem i w ramach research’u trafiłem na kompilację zwaną Hirens Boot CD. Znajdziesz tam mnóstwo przydatnych programów, programików, aplikacji czy nawet okrojone systemy operacyjne. Wszystko zebrane m. in. po to, aby pomóc w naprawie i diagnostyce komputera.

Paczka jest do ściągnięcia na tej stronie. Z założenia jest ona przygotowana, aby wypalić z niej bootowalne CD, ale bez problemu udało mi się zrobić także bootowalny pen drive. Postępowałem po prostu zgodnie z instrukcjami zawartymi na stronie: tutaj.

Co jest w środku?


Po przygotowaniu CD (lub USB), uruchamiamy komputer z włożonym nośnikiem zawierającym Hirens. Po chwili pojawi się menu, z którego możemy wybrać sporo ciekawych opcji. Paczka zawiera między innymi antywirusy, antyspyware, rootkit remover’y, narzędzia: do backupu, BIOS, file managery, programy czyszczące/optymalizujące komputer, sterowniki, edytory plików wszelkiej maści, narzędzia systemu plików, dla dysków twardych (diagnostyka, partycjonowanie), konfiguracji bootowania, narzędzia sieciowe, do odzyskiwania/łamania haseł, do zarządzania systemami operacyjnymi, do odzyskiwania systemu, do szyfrowania informacji, testowania/diagnostyki komputera, podkręcania; Mini Windows XP, linux do uruchomienia bezpośrednio z płyty. Pełna lista dostępna jest tutaj.

Szczerze polecam ten zestaw. Chyba warto mieć pod ręką coś, co pozwoli ci na szybką diagnozę i być może rozwiązanie problemów z komputerem.

13 stycznia 2013

Uważaj, na co się piszesz: SzpiegSMS

virusCoraz więcej osób korzysta z sieci. Niektórzy bardziej świadomi czekających zagrożeń, niektórzy mniej. Wykorzystują to firmy oferujące podejrzane usługi i “cudowne” produkty. Tym artykułem rozpoczynamy nową, brawurową serię demaskowania wszelkich pozorowanych usług i produktów udostępnianych w sieci przez mniej lub bardziej znane firmy. ;) Dlaczego padło na początku akurat na “SzpiegaSMS”? Tylko dlatego, że dostałem właśnie od niego maila.

Dostajesz maila o tytule: A więc chcesz, abym dla Ciebie szpiegował ?


W treści pytania retoryczne, dotyczące przechwytywania SMSów przychodzących do twojego partnera czy dziecka. Jak na screenie poniżej:

scr1
Myślę, że treść jednoznacznie sugeruje, że klikając w podesłany link, będziesz mieć możliwość przechwycenia cudzych wiadomości. Załóżmy, że ignorujemy kwestie prawne, czy moralne dotyczące takiego działania. Zobaczmy, co oferuje nam szpieg naprawdę.
Po wejściu na stronę, musimy podać swój nr telefonu oraz nr rzekomo “szpiegowany”.

scr2
Niestety podałem numery, które nie istnieją, więc nie znam dalszego ciągu procesu aktywacji usługi. Jednak wystarczyło to, aby dobrać się do regulaminu usługi, umieszczonego oczywiście gdzieś w stopce strony. Cóż tam znajdziemy?

A co w regulaminie?


Po pierwsze wynika z niego, że do rejestracji będzie potrzebny także twój e-mail, i że będziesz otrzymywać na telefon i e-mail “informacje o nowościach” – czyli, krótko mówiąc – SPAM. Oto cytat:
Poprzez zarejestrowanie się w serwisie szpieg.freebiz.pl użytkownik akceptuje postanowienia niniejszego regulaminu oraz wyraża zgodę na otrzymywanie informacji o serwisie drogą elektroniczną na podany mail i numer telefonu oraz użytkownik wyraża zgodę na otrzymywanie informacji o nowościach a także treści reklamowych na maila i numer telefonu podanego podczas wypełniania formularza.
Super, mamy więc pierwszy haczyk. Ale to nic, przecież najważniejsze, że będę mógł szpiegować podany wcześniej numer! Chyba, że…
Po zalogowaniu się do płatnych zasobów strony użytkownik będzie mógł zaznajomić się z treściami SMS o charakterze rozrywkowym. W kolejnych tygodniach będą przybywać nowe porady dla tego użytkownika.
I co, to tyle? Nigdzie ani słowa na temat rzekomej możliwości szpiegowania przez SMS. Dostaniesz co najwyżej stertę niepotrzebnych SMSów. Dodatkowo możesz wyczytać coś takiego:
Formularz – zestaw pól do wypełnienia dostępnych w Serwisie, który pozwala na
przechwytywanie losowych wiadomości SMS
. Formularz ma charakter rozrywkowy i nie może być traktowany jako wiarygodne źródło informacji.
No i wszystko jasne. Owszem, będziesz przechwytywać wiadomości, ale będą to losowe SMSy o charakterze rozrywkowym, które wylosuje dla ciebie dostawca usługi ze swojej bazy danych. Co będzie w wiadomościach?
Wiadomości będą wysyłane co każdy wtorek o godzinie 10:00 oraz co każdy piątek o
godzinie 10:00.
Wiadomości będą zawierały cytaty motywacyjne wykorzystywane w zaawansowanych
technikach psychologii sukcesu, dzięki którym między innymi będzie mógł na nowo określić swoje cele życiowe, zwiększyć wydajność w pracy czy bardziej cieszyć się życiem.
A więc dzięki tej usłudze będę mógł na nowo określić swoje cele życiowe! Super. Na pewno jednym z nich będzie “Nie dać się nabrać na śmieciowe e-maile i zawsze czytać regulamin podejrzanych usług”. A jak z ceną tej jakże przydatnej dla mojego dalszego życia usługi?
Koszt jednej otrzymanej wiadomości to 4,92 zł z VAT.
Dodatkowo aktywacja i deaktywacja tej usługi będzie kosztowała cię prawdopodobnie tyle samo (nie jest to jawnie napisane w regulaminie). Jeżeli będziesz ignorować SMSy z poradami przychodzące co kilka dni, to może się uzbierać sumka około 40 zł na miesiąc. Ogólnie więc przestrzegam przed usługą szpiega SMS na szpieg.freebiz.pl.

Jak takie usługi wyłączamy? Zapraszam tutaj: http://panelsterowania.blogspot.com/2014/06/jak-wyaczyc-patne-smsy-usugi.html 

Z tej serii:
Część II: Skarbinca Narodowa >>
Część III: Lokalizator >>